coach, Wrocław, szkolenia, psycholog, trener, Aleksandra Mroczko, coaching

Kolejny raz miałam przyjemność udzielić wywiadu do kwartalnika Go! (Getin Noble Banku). Pani Urszuli dziękuję za miłą rozmowę a Was zapraszam do czytania.

Dowiecie się z niego jaki czynnik ma największy wpływ na naszą motywację, jak zachować zapał i entuzjazm oraz czym się kierować wybierając pracę. Tych z Was, którzy potrzebują więcej zapraszam na spotkanie lub rozmowę telefoniczną.


 

Rutyna jest wrogiem motywacji – mówi psycholog i coach, Aleksandra Mroczko. – Schematy i procedury dają klarowność, poczucie bezpieczeństwa – jednak aby być skutecznym i nie stracić zapału do pracy, warto postawić na autentyczność. Co to oznacza w praktyce? Bądź sobą, rozwijaj kompetencje i doceniaj swój indywidualizm.

Taka postawa jest korzystna nie tylko w pracy, ale także dla naszego samopoczucia – kreatywne i rozwojowe myślenie pobudza szare komórki, wpływa pozytywnie na nastrój, budzi chęć działania oraz radość. Pomaga w realizacji celów i wykonywaniu zadań. Nawet mając narzucone pewne standardy, możemy mieć twórcze podejście do działania. – Jestem przekonana, że wyższy poziom profesjonalizmu osiągają ci, których praca wynika z własnych zainteresowań i wartości. Dzięki temu, stajemy się bardziej autentyczni, skuteczni, szybciej zjednujemy otoczenie. Warto konstruować kulturę organizacji w taki sposób, aby pracownicy mogli wykorzystywać w swych codziennych obowiązkach indywidualne predyspozycje. Wbrew częstym obawom przełożonych, nie wymaga to wyjścia poza standardy działania organizacji – mówi Aleksandra Mroczko.

BEZCENNE BYCIE SOBĄ

Społeczeństwo jest znudzone komunikowaniem się poprzez „formułki”. Stajemy się coraz bardziej wyczuleni na wszelkie techniki wpływu społecznego, wyraźniej dostrzegamy próby manipulacji. Zaczynamy doceniać szczery, naturalny przekaz, a bycie sobą jest coraz bardziej doceniane – także w sferze zawodowej. Autentyczność decyduje o naszej wyjątkowości. Ja dzięki niej wiem, że wyróżniam się na tle trenerów, klienci mnie zapamiętują i… wracają. Wielu szkoleniowców lubi ruch, góry, przebywanie na świeżym powietrzu, a ja idę krok dalej i decyduję się na wyprowadzenie grupy z klimatyzowanej sali na trawnik. Lubię grać w różne gry, więc zamiast stać przed grupą i wyjaśniać zawiłości ścieżek komunikacyjnych, tworzę grę planszową, pozwalającą wypracować umiejętności i rozwiązania. Takie działania są zgodne z moimi upodobaniami, a równocześnie przynoszą korzyści tym, którzy wybierają współpracę ze mną. Wierzę w autentyczność. Wiem, że jeśli człowiek jest sobą, to jest szczęśliwszy i pracuje znacznie efektywniej.

Ćwiczenie 1. Miej entuzjazm!Bez entuzjazmu pracuje się o wiele wolniej. Wystarczy zrobić prosty test. W czasie wykonywania nudnej dla ciebie czynności zrób przerwę co 20 lub 40 minut. Idź pobiegać, pożongluj, pośpiewaj przy głośnej muzyce lub po prostu zajmij się czymś, co sprawia ci przyjemność. Warto z góry ustalić jak długa będzie przerwa (np. 10 min). Sprawdź o ile zmniejszyło się zniechęcenie oraz obserwuj jak wzrasta energia i chęć do dalszego działania.

JAK UCZYNIĆ PRACĘ PRZYJEMNIEJSZĄ?

Wiele zależy od naszej osobowości. Są takie osoby, które doskonale będą się czuły zachowując stabilizację – np. działając przez dłuższy czas w ramach określonego stanowiska, działu etc. Podobnie jak pokolenie naszych dziadków czy rodziców, pracujących przez wiele lat w jednym zakładzie i nie zmieniających pracy tak dynamicznie, jak większość dzisiejszych pracowników. Są też tacy, którzy kochają zmiany i nie wyobrażają sobie kilku lat w jednej firmie. Warto szczerze odpowiedzieć sobie na pytanie: co lubimy? Co „nakręca” nas do działania i motywuje? Czy preferujemy stanowiska samodzielne, czy współpracę w zespole? Czy kontakt z klientem daje nam więcej satysfakcji, czy przysparza „nerwów”? Jakie są nasze mocne strony? Czy lubimy zmiany i mierzenie się z nowymi sytuacjami, czy też wolimy spokój i powtarzalność? Czy interesują nas różne branże, czy chcemy specjalizować się tylko w bankowości? Warto spojrzeć wstecz i prześledzić swoje dotychczasowe kroki – czy często zmienialiśmy pracę i czy nam się to podobało? A może wiązało się z dużym stresem? Odpowiedzi na podobne pytania przyniosą nam obraz tego, jakie są nasze preferencje i oczekiwania. Szukajmy pracy zgodnej z naszym charakterem, gdzie cechy naszej osobowości będą akceptowane i w której będziemy mogli rozwijać własne kompetencje.

Ćwiczenie 2. Wydajność

Maksymalna wydajność pojawia się w dwóch sytuacjach – gdy pracujemy nad czymś, co jest dla nas bardzo ważne oraz gdy mamy wypoczęty, „świeży” umysł – np. po drzemce, spacerze, prysznicu. Najlepszy dla naszego umysłu jest „głód” działania. On nas mobilizuje i wyzwala kreatywność. Dobrze gdy zespół aktywnie uczestniczy w planowaniu działań i jest od samego początku zaangażowany w realizację planu. Dobre rezultaty przynosi również budowanie kultury „mądrych przerw”, podczas których zamiast pośpiesznego papierosa czy kolejnej kawy pojawi się dawka ruchu i… śmiechu.

IM FAJNIEJSZY SZEF, TYM LEPSZY ZESPÓŁ

– Efektywność pracownika można znacznie podwyższyć bez wysokich nakładów finansowych i wprowadzania zmian strukturalnych. Liczy się odpowiednie nastawienie i postawa przełożonego, a stoi przed nim spore wyzwanie. Osoby na kierowniczych stanowiskach zawsze mają „sporo na głowie”. Ich praca wymaga realizowania wielu obowiązków jednocześnie, do tego dochodzi presja czasu i poczucie odpowiedzialności za ludzi oraz procesy. Trudności mogą sprawiać kwestie właściwego delegowania zadań, potrzeba nieustannej kontroli czy ograniczone zaufanie. To powoduje, że lider czuje się „przeładowany” zadaniami, nadmiernie obciążony. Takie nastawienie często nieświadomie i nieintencjonalnie przelewa na zespół. Rośnie frustracja, a team coraz bardziej się demotywuje. Dlatego warto krok po kroku zmieniać sposób działania. W pierwszej kolejności warto by szef… zadbał o siebie. Odpowiadając na pytania: Czy działam w zgodzie ze sobą? Jaka jest proporcja stresu i satysfakcji? Jak osiągnąć zdrowy balans? Wtedy łatwiej przyjdzie mu spojrzeć na osoby z zespołu w sposób indywidualny, poszukać w nich potencjału. Często aby obudzić kreatywność i chęć do działania wystarczy dobra atmosfera, poczucie, że można zgłaszać własne inicjatywy. Dajmy ludziom działać. Mądrze wykorzystana kreatywność procentuje, a efekty często są zaskakujące. Ta zasada sprawdza się już na etapie rekrutacji. Warto przy doborze pracownika zastanowić się jaki jest zespół, do którego ma trafić kandydat. Jakie cechy powinna mieć nowa osoba, aby idealnie uzupełnić i wzmocnić team? Dobierajmy ludzi, którzy są autentyczni, bo tacy są skuteczniejsi i lepiej odnajdują się w grupie. Budują nasz zespół i pozwalają nam czerpać przyjemność z codziennych obowiązków.

Urszula Sawicka, Aleksandra Mroczko

być szczęścliwym Go! cz1być szczęścliwym Go! cz2

Podziel się na:
  • Drukuj
  • PDF
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Google Buzz
  • Twitter
  • MySpace
  • Blip
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS
UA-55118160-2