coach, Wrocław, szkolenia, psycholog, trener, Aleksandra Mroczko, coaching

Obserwuję ludzi wokół i widzę, jak większość z nich gna od punktu A do punktu B, nie zauważając tego, co wokół się dzieje a czasem zaniedbując zdrowie i ważne relacje. Dlaczego tak się dzieje? Brakuje im dwóch rzeczy: refleksji i dyscypliny.

Zastanów się.

Po pierwsze ludzie nie zastanawiają się, co ma dla nich naprawdę wartość, a co mogą odpuścić.  Żyją z dnia na dzień realizując kolejne, powtarzane co dzień zadania. Żyją zgodnie ze schematami wyniesionymi z domu, narzuconymi przez otoczenie społeczne lub media. W ciągłym pędzie nie zatrzymują się, by zweryfikować jaki sens ma to, czemu poświęcają swój czas i energię.

Od kilku lat codziennie rano, zanim siądę do pracy, daję mojej głowie 15 minut na myślenie. To jest przestrzeń na to, bym osadziła się w moich wartościach i wizji, bym poukładała w głowie najważniejsze elementy dnia, odsiała z listy zadań rzeczy zbędne, ustawiła priorytety.

Zdyscyplinuj się.

Drugim powodem, nieustannego pośpiechu jest brak dyscypliny. Niektórzy odkładają wiele spraw na później. Twierdzą, że teraz „nie mają na to czasu”. Może to być strategia sprzyjająca, jeśli odkładasz rzeczy, których i tak nie warto robić. Takie elementy wyrzucam ze swojej listy zadań, zamiast nieustannie je przekładać, co pozwala mi zachować większą jasność planu, satysfakcję i koncentrację na tym, co ważne. Z reguły jednak odkładanie spraw nam nie służy. Prowadzi do kumulowania się niezałatwionych spraw w stresującą ogromną listę, która przygniata swoim ciężarem, rozprasza i demotywuje, tym samym obniżając produktywność.

Dzięki dyscyplinie robisz rzeczy zanim stają się pilne. Robisz je na bieżąco, systematycznie. Po jakimś czasie wiele spraw „załatwia się samo”. Po prostu wchodzą w nawyk, jak zmienianie biegów podczas jazdy autem albo mycie zębów. Wykonanie tej samej czynności pochłania wówczas znacznie mniej energii. Zdziwisz się, jak wiele energii kosztuje nas pamiętanie o różnych sprawach do załatwienia oraz podejmowanie decyzji o tym kiedy je wykonać! Gdy zadania realizujesz automatycznie, nawykowo, pozostaje Ci dużo więcej siły na inne zadania.

Dyscyplina sprawia też, że Twoje działania przynoszą większy długofalowy rezultat, np. Twojemu zdrowiu przysłuży się każdy ruch na świeżym powietrzu. Jeśli jednak ze sportu zrobisz codzienną rutynę, Twój organizm i umysł zyskają dużo więcej! Tak samo jest z każdym innym działaniem: oszczędzanie, sprzątanie, rozwijanie firmy, dbanie o dobre relacje z bliskimi, nauka języka, dbanie o zdrowie. W każdej dziedzinie osiągniesz więcej, jeśli się zdyscyplinujesz i zachowasz konsekwencję przez dłuższy czas.

Co pozwala mi się zdyscyplinować? Dziś podzielę się kilkoma najbardziej działającymi na mnie metodami. Po pierwsze działa na mnie świadomość, jak wiele mogłabym stracić przez brak dyscypliny a jak wiele mogę zyskać dzięki niej. Po drugie działania, na których systematyczności mi zależy, a które jeszcze nie są nawykiem planuje na pierwszą połowę dnia, najlepiej z samego rana. Po trzecie notuję postępy i odznaczam zrealizowanie planu, co mnie mobilizuje i zwiększa poczucie sukcesu i satysfakcji.

Napisz w komentarzu, co działa na Ciebie!

Podziel się na:
  • Drukuj
  • PDF
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Google Buzz
  • Twitter
  • MySpace
  • Blip
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS
UA-55118160-2