coach, Wrocław, szkolenia, psycholog, trener, Aleksandra Mroczko, coaching

Czego pragną mężczyźni? czego pragną kobiety? Te dwa pytania są bliskie i codzienne a jednak wciąż brakuje dla nich odpowiedzi. Mężczyznom zdarza się w przerwie meczu wspomnieć: „Moja znowu coś zrzędzi, o co jej chodzi??” a kobiety cały wieczór mogą spędzić roztrząsając „No ale czemu on tak zrobił??”. I choć Maslow dawno udowodnił, że wspólna dla ludzi jest potrzeba jedzenia, akceptacji czy samorealizacji, wciąż nieuchwytne pozostają różnice w tym, czego chcemy od naszych partnerów. Czego kobiety potrzebują od mężczyzn? Czego mężczyźni potrzebują od kobiet?

Czego mężczyźni potrzebują od kobiet?

 

  1. STAŁY PODZIW. Mężczyźni potrzebują być adorowani. I nie chodzi tu o komplement dotyczący nowej kurtki. Chcą widzieć w oczach swoich kobiet prawdziwy podziw dla umiejętności, osiągnięć i talentów. Jeśli naprawią cieknący kran, sprawnie załatwią sprawę, wniosą ciężkie bagaże, napiszą piękny wiersz lub umiejętnie wynegocjują cenę – czekają na błysk w oku, zdziwienie, podziw. Każdy ich czyn zasługuje na podziw i my, kobiety, jeśli chcemy ich uszczęśliwiać będziemy im go dawać. Nawet jeśli kran dalej cieknie 😉 Zadaniem Specjalnym może stać się także wyrzucenie śmieci, jeśli mężczyzna wie, że zadanie to jest dla ciebie trudne ze względu na ciężar, który trzeba znieść po pięćdziesięciu schodach czy błoto, przez które trzeba się przedrzeć idąc do śmietników. Nie należy jednak zakładać, że mężczyzna sam będzie pamiętał – kiedy wychodzi z domu, jego koncentracja jest innym pudełku (por. dalej)
  2. UGOTOWAĆ, POSPRZĄTAĆ. (Już czuję na karku wściekłe spojrzenie wyznawców równości kobiet. A to dopiero początek!!!) Mężczyzna, aby był szczęśliwy musi być najedzony oraz mieć czyste ubranie i schludne miejsce do spania. Tyle wystarczy, aby poczuł, że ktoś się o niego troszczy. No a któż miałby się o niego troszczyć, jeśli nie jego kobieta? Tym bardziej, że mieszkania kawalerów zazwyczaj świadczą o ograniczonej zdolności dbania o te podstawowe sprawy. Przemiana materii u mężczyzn jest przedziwna. Kiedy wraca on z pracy, już sam widok drzwi od domu sprawia, że zaczyna cieknąć mu ślinka a żołądek produkuje morze soków trawiennych. To nie jest właściwy moment na rozmowy o jakości relacji, jeśli któraś z pań chce o czymś porozmawiać, niech zacznie od podania dużej porcji mięcha.
  3. NIE OBCIĄŻAĆ KŁOPOTAMI. Jak obrazowo pokazuje w swoim genialnym show Mark Gungor mózgi kobiet nieco się różnią od mózgów mężczyzn (jeśli nie widziałeś tego – koniecznie zobacz: Różnica między mózgiem kobiety a mózgiem mężczyzny). Te różnice powodują, że kobietom znacznie łatwiej jest ogarnąć wszystko – od rachunków, poprzez kupienie cebuli, wybranie kolonii dla córki, pogłaskanie kota, wymycie umywalki, po złożenie życzeń imieninowych ciotce Krysi. Kobiety mają większe predyspozycje do ogarnięcia dużej ilości spraw. Mężczyzna jest od Zadań Specjalnych (por. pkt.1). Dla niego te tysiąc drobnych spraw to zawracanie głowy, nieważne drobiazgi, zbyt liche, by poświęcać im uwagę. Oni naprawdę potrzebują kobiecej ręki! Gdy przychodzą do domu nie chcą słyszeć o każdej drobnej decyzji, którą podjęłaś. Skoro jego pomoc nie była konieczna, to prawdopodobnie „pudełko z tą sprawą” (idąc za M. Gungorem) nawet nie istnieje w jego mózgu. Ważne: Panowie: to, że kobiety lepiej sobie radzą z tysiącem drobnych spraw, wcale nie oznacza, że to lubią, że to dla nich łatwe, szybkie i przyjemne. Tysiąc drobnych spraw kosztuje sporo energii, wysiłku i starań, czasem wręcz nas wypala (tym bardziej, że na koniec nie ma wielkiego sukcesu – bo to było tysiąc sukcesików). Mężczyzno, jeśli chcesz być odciążony – doceń za 1000 drobiazgów!
  4. SEKS GDY ON MA OCHOTĘ. Seks jest dla mężczyzn nie tylko przyjemnością lecz także aktem potwierdzającym męskość, siłę, dominację. Czasem domaga się miłości, bo właśnie potrzebuje wzmocnienia, potwierdzenia swej męskości (np. po porażce poniesionej w pracy). Odmowa jest przez nich odbierana jako degradacja i niesie za sobą zagrożenie dla poczucia własnej wartości. W interesie kobiety jest, by mężczyzna był pewny siebie, więc jeśli naprawdę czujesz, że dziś nie jest dobry dzień zamiast odmawiać zaangażuj go w coś innego. Panowie, mimo siły waszych potrzeb, pamiętajcie, że miłość jest piękna, gdy obie strony są zaangażowane i chętne.

Te cztery uniwersalne potrzeby tworzą obraz mężczyzny – macho, mężczyzny, który wszystko otrzymuje, jest „kowbojem”, idzie przez życie jak burza. Gdy jednak przyjrzymy się im bliżej, okaże się, że także panowie o bardziej rozmarzonych czy artystycznych duszach podzielają wspólne mężczyznom potrzeby (przypomina mi się piosenka Andrzeja Zauchy Bądź moim natchnieniem). Współczesny świat nie ułatwia mężczyźnie życia: role płciowe uległy unifikacji, kobiety stały się niezależne, zniknęły zadania, z którymi by nie mogły sobie poradzić. Jeśli zatem brak wybitnie trudnych decyzji i chwil wymagających wyjątkowej odwagi – za co podziwiać? I dlaczego-by zwalniać z codziennych obowiązków? Ano dlatego, że on tego potrzebuje. Kobiety w dzisiejszych czasach muszą się szczególnie troszczyć o to by męskość w mężczyznach nie podupadała!

Druga połowa tekstu pojawi się, gdy zobaczę przynajmniej 5 komentarzy.

 

Treści zawarte w tym tekście – cztery potrzeby mężczyzn, to słowa zasiane x lat temu przez dr Marię Popkiewicz-Ciesielską, wspaniałą kobietę i terapeutkę. .

Podziel się na:
  • Drukuj
  • PDF
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Google Buzz
  • Twitter
  • MySpace
  • Blip
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS
UA-55118160-2