coach, Wrocław, szkolenia, psycholog, trener, Aleksandra Mroczko, coaching
Więcej, szybciej, mocniej!(?)

 

Aleksandra Mroczko, coach, WrocławW mojej branży – wśród szkoleń, wystąpień a także czasem na stronach coachów – niejednokrotnie widzę ogromny nacisk na doskonalenie, na rozwój, na bycie jeszcze lepszym, na perfekcyjną organizację czasu i błyskawiczny rozwój zawodowy.
Kiedy o tym myślę przychodzi mi skojarzenie z „wyścigiem szczurów”, który zdarza się i w szkołach i w miejscach pracy. Rywalizacja, nieosiągalne cele, „żyłowanie” się.
Zastanawiam się wówczas, jaki sens ma tak wielki wysiłek dla poszczególnych osób? Co sami sobie powiedzą na koniec życia? Czy są szczęśliwi i czy to, co robią daje im szczęście?
Inwestuję w swój rozwój i towarzyszę w rozwoju innym. Stawiam sobie cele i moi Klienci też sobie je stawiają. To co mnie jednak wyróżnia w pracy ze sobą i z innymi, to zwracanie uwagi na bycie w kontakcie ze sobą, tu i teraz. Jakkolwiek by to paradoksalnie nie zabrzmiało, poszczególne cele, które stawiamy sobie w życiu, nie są celem w samym sobie. To zaledwie środki do osiągania tego, co naprawdę jest ważne.
Zgodzę się, że jeśli od czasu do czasu budzisz się i stwierdzasz „nie chce mi się”, to warto zebrać się w sobie, zrobić kilka ćwiczeń, zlokalizować bariery i obawy powstrzymujące przed kolejnym krokiem, obiecać sobie nagrodę i konsekwentnie wytrwać w dążeniu do spełniania celów.
Jeśli jednak przyłapiesz się na nieustannym pośpiechu i nieustannym niezadowoleniu z siebie. Jeśli spostrzeżesz, że pędzisz przez życie od kilku miesięcy lub lat, i nadal, mimo wielu osiągnięć, nadal nie jesteś z siebie zadowolona, zadowolony – zatrzymaj się. Przez chwilę przestań gnać. Spotkaj się z przyjacielem, coachem, z kimś, kto chętnie porozmawia z Tobą o Tobie.
Zastanów się przed czym uciekasz albo co próbujesz dogonić. Być może pęd świata porwał Cię tak bardzo, że zgubiłeś te najważniejsze dla Ciebie w życiu cząstki. A przecież to one napełniają sensem i sprawiają, że można biec przez życie, rozwijać się i spełniać marzenia nie spiesząc się i budują codziennie swoje szczęście.Tatry, w drodze na przełęcz Karb
Podziel się na:
  • Drukuj
  • PDF
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Google Buzz
  • Twitter
  • MySpace
  • Blip
  • Dodaj do ulubionych
  • RSS
UA-55118160-2